Môsz cos czëté ò kaszëbsczim jãzëkù? Chcesz so dowiédzëc wicy ò swòji rodny mòwie? Môsz chãc przëczëtac ë (co nôwôżniészi) zrozmiec kaszëbską lëteraturã? A mòże chcesz so naùczëc kònjugacëji czasników, abò zjinaczi jistników? A może po prostu nie rozumiesz wcale, albo bardzo słabo to co jest napisane powyżej?
Jeżeli choć na jedno pytanie môsz òdpòwiédzoné JO, to znaczy, że trafiłeś w dobre miejsce.
Rôczã do ùczbë ë codniowégò brëkòwaniô kaszëbsczégò jãzëka!

4 uwag
RSS dla komentarzy tego wpisu
Lipiec 26, 2010 @ 8:54 am
Karol
Szkoda, że blog dawno nie jest aktualizowany, bo zapowiadał się ciekawie. Pochodzę co prawda z Wielkopolski, ale od pewnego czasu jestem zainteresowany językiem kaszubskim, a materiałów do jego nauki jest niestety bardzo mało – szczególnie audio.
Lipiec 26, 2010 @ 9:11 am
Michôł
W sumie to racja, jakoś tak bardzo eksperymentalnie potraktowałem ten blog (i chyba jeszcze inne też…). No i nie ukrywajmy, poczytność stron o nauce języka kaszubskiego jest znikoma
Polecam materiały na wikibooks (też jestem jednym z ich autorów), poza tym w przypadku kaszubskiego dla Polaków wystarczy po prostu dużo czytać + jakiś sensowny słownik. Bliskość tych języków ułatwia naukę. Ja się w ten sposób uczę (chociaż mało systematycznie) czeskiego.
To prawda, że brak jest materiałów audio. Ciężko się zebrać w sobie i coś nagrać szczególnie gdy głos nie jest “radiowy”.
Jak znajdę trochę czasu to jeszcze coś dodam tutaj, subskrybuj sobie RSS-y to będziesz na bieżąco. Na razie poprawie tylko rażące błędów, bo aż bolą w oczy
Lipiec 27, 2010 @ 10:13 am
Karol
Sprawdzałem materiały na wikibooks – samouczek jest świetny, tylko, że właśnie brakuje w nim nagrań dźwiękowych. Bo korzystanie nawet z najlepszego objaśnienia wymowy jest niczym w porównaniu z dialogiem czytanym przez kogoś kto naprawdę włada danym językiem. Jedyne co znalazłem naprawdę sensownego to właśnie fragmenty “Remusa”, którego zamierzam nota bene przeczytać – całego ściągnąłem w pdf-ie
Tylko ze słownikiem na razie mam problem, bo jedyne co posiadam to “Słowniczek polsko-kaszubski” R. Drzeżdona i Grzegorza J. Schramke oraz słownik elektroniczny. Oba niestety są dość ubogie pod względem leksykalnym. Aczkolwiek przyznaję – sam sens tekstu pisanego idzie zrozumieć bez większych problemów. Gorzej z wymową.
A co do poczytności bloga – sam piszę blog językowy – http://swiatjezykow.blogspot.com/ – i zauważyłem, że po prostu częste umieszczanie postów i chwilowe nie przejmowanie się faktem, że nikt bloga nie odwiedza robi swoje. Najtrudniej jest napisać pierwsze 10 postów – potem ludzie jakoś tak przypadkiem się schodzą, subskrybują RSS, przekazują adres bloga pocztą pantoflową itp.. Moim zdaniem warto – dla takiego czegoś jak materiał internetowy do nauki tego języka można nawet zaangażować innych mówiących po kaszubsku – bo takie coś zawsze w internecie zostanie i może być lepszym źródłem wiedzy niż jakiekolwiek opracowania uniwersyteckie itp.
Jô w każdym razie subskrybujã RSS twòjégò bloga
Marzec 22, 2011 @ 4:48 pm
marcin
Witam,
mam ogromną prosbę, czy mógłby mi ktoś przetłumaczyć na kaszubski 1-2 zdania?
“Witam
Dziekuje za przesłany list jednak z przykrością stwierdzam że nic nie rozumiem, gdyż nie znam języka w którym został napisany”
nie musi być super poprawnie gramatycznie, ważne aby duchowo był to j. kaszubski.
z góry wielkie dzieki.