To jak mówimy po kaszubsku zależy od tego w jakim regionie przyszło nam żyć. Na tak niewielkim obszarze spotyka się niespodziewanie kilka typów akcentu: kolumnowy, ruchomy, swobodny, na pierwszą albo ostatnią sylabę. Przedstawianie poszczególnych typów wraz z przykładami jest chyba niepotrzebne – informacje o tym można znaleźć w sieci

Ciekawą sprawą będzie tutaj akcent na pierwszą sylabę, który powoduje redukcję nieakcentowanych samogłosek: np. chałpa (zamiast chałëpa), gòdzna (gòdzëna), pierzna (pierzëna), lëtra (lëtera). Warto o tym pamiętać, szczególnie, że używany jest na znacznym obszarze Kaszub. Intetresujący jest tu przypadek słowa rozëmiôc/rozëmiec vs. rozmiôc. W przykładach powyżej “gubiliśmy” w wymowie literę ë, pomimo, że istniała ona w pisowni. Wydaje się, że w przypadku “rozumieć” lepszym jednakże w zapisie będzie forma dominująca wśród Kaszubów, czyli rozmiôc.

Dla kaszubszczyzny literackiej jednakże stosować będziemy akcent kolumnowy, który wykazuje stałą odległość między sylabą akcentowaną a początkową wyrazu. Przykład zaczerpnięty z podanej niżej strony: czarownica, czarownic, czarownicama

Źródło:

http://www.rastko.net/

Warto przeczytać także część artykułu (w języku kaszubskim!) dotyczącą akcentu:
http://www.naszekaszuby.pl/

Dobrym dodatkiem do tego wpisu niech będą fragmenty książki Życie i przygody Remusa, czytane przez Zbigniewa Jankowskiego:
http://monika.univ.gda.pl/~literat/remus/