Język kaszubski, choć przez wieki przeciwstawiał się agresywnej germanizacji czy polonizacji, powoli ginie. Uważany za język wsi, jest rugowany z życia publicznego, nie przekazywany kolejnym pokoleniom. Nie wspominając już o bardzo skromnej liście opracowań języka przeznaczonych nie dla językoznawcy, ale dla przeciętnego człowieka, które to opracowania, zresztą, są słabo dostępne na rynku.
Żeby jednak nie wypaść kompletnie pesymistycznie w pierwszym wpisie, muszę dodać, że powoli wszystko się zmienia. Powstała w końcu Rada Języka Kaszubskiego (choć chyba jeszcze nie działa), do kupienia są podręczniki do nauki języka (choć raczej nie polecane jako samouczki), w lokalnym radiu coraz więcej kaszubskiej muzyki (choć czasem wątpliwej jakości kaszubodisco, to jednak słychać coraz lepsze zespoły), w mediach pojawia się kaszubski (choć czasem bardzo pòlaszący, czyli okraszony wielką ilością polonizmów), w internecie powoli przybywa “kaszubskich” projektów – nie jest więc aż tak źle.
W blogu tym chciałbym przedstawiać informacje (wëdowiédzã), o mojej rodny mòwie. Blog będzie prowadzony w języku polskim, osoby zainteresowane artykułami kaszubskojęzycznymi odsyłam do linków na stronie, albo do samodzielnych poszukiwań w Internecie.

1 comment
Comments feed for this article
kwiecień 12, 2008 @ 1:02 pm
losemania
Jak ja byłem na Kaszubach to miałem problemy ze zrozumieniem tego co mówia. Istna czarna magia.