Temat wymowy najlepiej będzie przedstawić wraz z nagraniami, najprościej wtedy dostrzec niuanse, które się opisuje. Niestety chwilowo żadnych własnych takich nagrań nie posiadam, wobec czego odsyłam do już istniejących, znalezionych w sieci. Do tematu jednak wrócimy, bo nie można go pominąć.

Dzisiaj zajmiemy się czymś zdecydowanie prostszym a więc odmianą czasownika bëc (być). Podobnie jak w przypadku większości innych języków jego odmiana jest nieregularna i początkowo może sprawiać nieznaczne problemy. Jednakże należy on do zdecydowanie podstawowego słownictwa, które należy znać i umieć je odpowiednio zastosować.

Najpierw jednakże poznamy zaimki osobowe:

pòjedinczô lëczba wielnô lëczba
pòlsczi kaszëbsczi pòlsczi kaszëbsczi
ja my më/ma
ty wy wa/Wë
on òn oni òni
ona òna one òne
ono òno

Jak widać wygląda to podobnie (chociaż pamiętajmy o różnicach w wymowie!). Mamy tu jednakże dwie sprawy do wyjaśnienia.

Po pierwsze różnica pomiędzy a ma. Zaimek ma to pozostałość liczby podwójnej i, jak sama nazwa wskazuje, odnosi się do określania dwóch osób: ja i ktoś jeszcze (ty albo on/ona/ono). Przy odmianie czasowników przez osoby zobaczymy, że także pojawiać się nam będą w pierwszej osobie liczby mnogiej dwa wyrazy, jeden właśnie (ten z końcówką -a) będzie odpowiadał zaimkowi ma. I tak mamy: ma (dwaju) jidzema oraz më (wiele nas) jidze. Obecnie zdarza mieszać się obie te formy: ma jidze czy jidzema.

Inną sprawą jest wa/Wë. Zaimek wa to odpowiednik polskiego wy: jidzeta wa na pòcztã? (idziecie na pocztę?). Inaczej jest w przypadku , dotyczy on sytuacji kiedy zwracamy się do jednej lub kilku osób z szacunkiem (np. do szefa, nauczyciela), do osoby (albo większej ich ilości) starszej (babcia, rodzice), nieznajomych (tłumaczy się samo przez się) – odpowiednik polskiego pan/pani/państwo, angielskiego you (w 2 osobie liczby mnogiej) czy rosyjskiego Вы. W języku kaszubskim istnieje także słowo wasta/wastna, które tłumaczy się jako pan/pani, jednakże jest to kalka z polskiego (waść) i jest słowem sztucznym, nienaturalnym. Choć zapewne w niektórych przypadkach jego użycie może być uprawnione, np. to je wasta Bieschke, chtëren…, jednakże można też użyć tutaj słowa pan/pani. Zresztą samo słowo wasta pochodzi od kaszubskiego wa jesta np. wg Gołąbka: Ò jaczi gòdzënie wasta zaszła dodóm.

Wróćmy do tematu dzisiejszego wpisu. W czasie teraźniejszym odmiana czasownika bëc wygląda następująco:

pòjedinczô lëczba wielnô lëczba
pòlsczi kaszëbsczi pòlsczi kaszëbsczi
1 ja jestem jem my jesteśmy jesmë
2 ty jesteś jes wy jesteście wa jesta
3 on, ona, ono jest òn, òna, òno je oni, one òni, òne

Dodatkowo mamy jeszcze jesce.

Nie pomylmy kaszubskiego òn je z polskim on je (np. obiad). To drugie po kaszubsku to òn jé (np. pôłnie).

To jak mówimy po kaszubsku zależy od tego w jakim regionie przyszło nam żyć. Na tak niewielkim obszarze spotyka się niespodziewanie kilka typów akcentu: kolumnowy, ruchomy, swobodny, na pierwszą albo ostatnią sylabę. Przedstawianie poszczególnych typów wraz z przykładami jest chyba niepotrzebne – informacje o tym można znaleźć w sieci

Ciekawą sprawą będzie tutaj akcent na pierwszą sylabę, który powoduje redukcję nieakcentowanych samogłosek: np. chałpa (zamiast chałëpa), gòdzna (gòdzëna), pierzna (pierzëna), lëtra (lëtera). Warto o tym pamiętać, szczególnie, że używany jest na znacznym obszarze Kaszub. Intetresujący jest tu przypadek słowa rozëmiôc/rozëmiec vs. rozmiôc. W przykładach powyżej “gubiliśmy” w wymowie literę ë, pomimo, że istniała ona w pisowni. Wydaje się, że w przypadku “rozumieć” lepszym jednakże w zapisie będzie forma dominująca wśród Kaszubów, czyli rozmiôc.

Dla kaszubszczyzny literackiej jednakże stosować będziemy akcent kolumnowy, który wykazuje stałą odległość między sylabą akcentowaną a początkową wyrazu. Przykład zaczerpnięty z podanej niżej strony: czarownica, czarownic, czarownicama

Źródło:

http://www.rastko.net/

Warto przeczytać także część artykułu (w języku kaszubskim!) dotyczącą akcentu:
http://www.naszekaszuby.pl/

Dobrym dodatkiem do tego wpisu niech będą fragmenty książki Życie i przygody Remusa, czytane przez Zbigniewa Jankowskiego:
http://monika.univ.gda.pl/~literat/remus/

Zanim zaczniemy wgłębiać się meandry języka kaszubskiego, należy poznać zasady pisowni i wymowy poszczególnych dźwięków. Warto zapoznać się najpierw z http://pl.wikibooks.org/wiki/Kaszubski/Podstawy/Lekcja_1, gdzie krótko omówiony został alfabet. Nie ma sensu powielać tych informacji.

Pisaownia kaszubsku, ta którą używamy dzisiaj, została zaprojektowana w ten sposób, aby umożliwić zrozumienie tekstu polskojęzycznemu odbiorcy. Taki zabieg niestety niesie ze sobą pewien problem, mianowicie utrudnia prawidłowe odczytanie tekstu osobie z niewielką znajomością mówionego języka kaszubskiego. Np. mówimy ueda, uekno, piszemy natomiast wòda, òkno. Na ten sam dźwięk ue mamy więc dwa różne zapisy: ò oraz . Wszystko to po to, by upodobnić wyrazy kaszubskie do graficznej formy wyrazów polskich.

Swoją obecną formę pisownia zawdzięcza pracy Stefana Bieszke, który wprowadził:
1. literę w w miejsce poprzednio występującego v,
2. znaki ë, é oraz ô a także ã,
3. dla podkreślenia labialianej wymowy litery ò oraz ù,
4. pisownię znaku y (np. jak to jest w wyrazie pytac, wcześniej pisanego pitac, ważne w tym miejscu jest podkreślenie, że litery y nie wymawia się, służy ona jedynie podkreśleniu twardości poprzedzającej spółgłoski),
5. miękkie k’, g’, ch’ oznaczać jako cz, , sz (np. marszew zamiast marchew, wkrótce zrezygnowano z tego zapisu na rzecz ch).

Oczywiście od tego czasu wprowadzano kosmetyczne poprawki i tak dzisiaj mamy następujące dodatkowe zasady:

1. samogłoskę nosową zapisujemy literą ã (we wcześniejszych tekstach pojawia się jako ę),
2. wyrazy typu czej, czedë, jaczé zapisujemy bez i, czyli nie cziej, cziedë, jaczie,
3. w formach rodzaju męskiego czasowników w czasie przeszłym używamy litery ł (mimo że jej nie wymawiamy!),
4. nie zapisujemy litery j w funkcji miękczącej (stosowane wcześniej),
5. pisownia samogłosek u oraz o na początku wyrazu oraz po p, b, m, w, k, g, h, ch według uznania, z kreską (ò, ù) albo bez kreski (o, u), jednakże konsekwentnie w ramach jednego tekstu; w przypadku tekstów obecnych w sieci dominuje zapis z “kreskami’.

Zasady ortografii są opisane, niestety dostępność tych opracowań jest praktycznie żadna, zresztą najczęściej są to prace dosyć starawe. Nie tak dawno wyszedł słownik normatywny opracowany przez Eugeniusza Gołąbka, spotyka się on jednak ze sporą krytyką (autor nie jest językoznawcą) i raczej używany jest dosyć ostrożnie. Niemniej pozwala na zapoznanie się z podstawami kaszëbsczégò pisënkù.

Wymowa jest na tyle trudnym i ciekawym tematem, że pozostawię go sobie na kolejne wpisy.

Język kaszubski, choć przez wieki przeciwstawiał się agresywnej germanizacji czy polonizacji, powoli ginie. Uważany za język wsi, jest rugowany z życia publicznego, nie przekazywany kolejnym pokoleniom. Nie wspominając już o bardzo skromnej liście opracowań języka przeznaczonych nie dla językoznawcy, ale dla przeciętnego człowieka, które to opracowania, zresztą, są słabo dostępne na rynku.

Żeby jednak nie wypaść kompletnie pesymistycznie w pierwszym wpisie, muszę dodać, że powoli wszystko się zmienia. Powstała w końcu Rada Języka Kaszubskiego (choć chyba jeszcze nie działa), do kupienia są podręczniki do nauki języka (choć raczej nie polecane jako samouczki), w lokalnym radiu coraz więcej kaszubskiej muzyki (choć czasem wątpliwej jakości kaszubodisco, to jednak słychać coraz lepsze zespoły), w mediach pojawia się kaszubski (choć czasem bardzo pòlaszący, czyli okraszony wielką ilością polonizmów), w internecie powoli przybywa “kaszubskich” projektów – nie jest więc aż tak źle.

W blogu tym chciałbym przedstawiać informacje (wëdowiédzã), o mojej rodny mòwie. Blog będzie prowadzony w języku polskim, osoby zainteresowane artykułami kaszubskojęzycznymi odsyłam do linków na stronie, albo do samodzielnych poszukiwań w Internecie.

 

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« gru    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031